poniedziałek, 21 lipca 2014

Prolog

Znasz to uczucie? Kiedy napotykając barwę niesamowitych tęczówek czujesz, że wszystko inne powoli traci swój sens? Kiedy oddech przyspiesza bicie serca, a kolana uginają się pod ciężarem własnego ciała?
To co różni mnie i moich przyjaciół od całej reszty jest wyjątkowe. Mamy szczęście oglądać mury wielkiego zamku w którym spędzamy rok szkolny, mamy okazję na naukę rzeczy, które zwyczajnym ludziom nie przychodzą nawet do głowy. Rzeczy pięknych, a zarazem tak niebezpiecznych.
Jednak niekiedy te zdolności jak i przyjaźń nie wystarcza w kierunku jednej osoby. Właśnie…  Niekiedy zwykła przyjaźni nie starczy… za małe uczucie, za mało emocji w tym słowie kiedy kieruje się je do jednej z osób.
Niekiedy nawet nie zdając sobie sprawy potrzebujemy czegoś więcej niż tylko to, jednak… Nigdy nic nie jest proste
-----------------------------------------------------------------

Emmm… Jest prolog -,- nie nawiedzę pisać prologów… nigdy nie wiem jak zachęcić do czytania.
Mimo to zapraszam J opowieść o Fremione. Zawsze uwielbiałam tą parę i stwierdziłam, że można by spróbować.
To tam u góry, nie za wiele mówi o czym będzie, mam nadzieję uchwycić w jak najlepszym stopniu czarne charaktery *.*
Mam nadzieję, że ktokolwiek tu zajrzy, od razu proszę o jedno…. Nie bójcie się komentować pozytywnie bądź na odwrót J Chętnie posłucham czy wam się podoba czy coś zmienić, a mimo to będzie to niezłą motywacją.
Okk. Koniec postaram się dość szybko napisać pierwszy rozdział.
~suprais

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz